Tym razem mogę wam zaprezentować galerię zdjęć z Omska, miasto całkiem przyjemne, ale tak naprawdę mało ciekawe. Od następnego posta będę już publikował normalnie, czyli opis części wyprawy i zdjęcia w jednym poście. Jako że już jestem w Polsce mogę nadrabiać zaległości i tworzyć normalne posty, co będzie wygodniejsze dla was i dla mnie. :))) „Rosja vs Stany” etap 4, czyli w Omsk i daswidania Rasija… – link do posta w którym znajdziemy relację z wizyty w Omsku… Zapraszam… Radio Sybir Chyba jedyny zabytkowy budynek w Omsku, czyli Cerkiew. Pomnik ku …
Kategoria: Azja
„Rosja vs Stany” etap 4, czyli w Omsk i daswidania Rasija…
I znów prawie dwa dni w pociągu, ale tym razem to ja jak swojak zacząłem. Kapcie, kosmetyczka, rozgoszczenie się i szybko do spania, bo już późno było, a ja zmęczony. Rankiem można było przyjrzeć się towarzyszom podróży. Kobiecina po 50, z synem Sergiejem, Aleksiej gdzieś w wieku Sergieja czyli 20+ i babuszka w kąciku. Zjadłem śniadanie, wypiłem kawę, a w międzyczasie zapoznałem się z towarzystwem, rozmawialiśmy dość długo, więc i czas leciał szybko. Od Aleksieja usłyszałem bardzo miły komplement na temat mojego rosyjskiego..„Ja Tiebia paniemaju, Ty mienia paniemajesz, tak haraszo gawaricie…”, nie ukrywam że było to dla mnie …
„Rosja vs Stany” etap 3, czyli Irkuck, choroba niepsychiczna i starzec Bajkał – na zdjciach
Tym razem zapraszam do trzeciej galerii, z etapu 3, czyli Irkuck, choroba niepsychiczna i starzec Bajkał. Kino i teatr w Irkucku Typowe domki w Irkucku, ktore bardzo mi sie podobaly Stadion druzyny druzyny Zwiezda Irkuck Car Aleksander III Rzeka Angara Gagarin Herb Irkucka Ratusz w Irkucku Polski Rzymsko-Katolicki kosciol w Irkucku Cerkiew sw. Trojcy Hold dla ofiar wielkiej wojny ojczyznianej Spis ofiar wielkiej wojny ojczyznianej z Irkucka Sobor Objawienia Panskiego Brama Moskiweska Niestety niektore chatki juz ledwo, ledwo sie trzymaja I Tutaj zaczyna sie cudowny Bajakl… Zwierzatka na bazarze w Irkucku tez mozna bez problemu …
„Rosja vs Stany” etap 3, czyli Irkuck, choroba niepsychiczna i starzec Bajkał
Udało się, dotarłem do Irkucka, chociaż żal było wysiadać z pociągu. Wycałowany i wyściskany przez Radę i Tanię, Rosjanki z którymi jechałem ostatni odcinek z Nowosybirska, ruszyłem do wyjścia. Tam już czekał na mnie poznany w pociągu Uzbek, imienia niestety nie zapamiętałem. Umówiliśmy się ze weźmiemy taksówkę na spółkę żeby wyszło taniej, a w zasadzie to okazało się że on ma nagrany transport, ale niestety trzeba będzie trochę na niego poczekać. Jako że mój hostel znajdował się kilka kilometrów od dworca, stwierdziłem że mogę się przejść, mimo że było już w okolicach 22. Na co Uzbek się kategorycznie nie …
„Rosja vs Stany” etap 2, czyli koleja na Sybir – na zdjeciach
Korzystajac z okazji zapraszam was na galerie do drugiego etapu podrozy. Zapraszam do galerii, a ponizej podaje link do wpisu: „Rosja vs Stany” etap 2, czyli koleja na Sybir – na zdjeciach Korytarz ;p I tak przez 4 dni czasami bylo bagno albo kilka chalupek prycza z widokiem na stopy :)) i tak sobie mieszkalem Wladywostok, Moskwa Dalej na Syberii zrobilo sie tak I dosypywalo sniegu Jedna z moich towarzyszek i druga Postoj to idealny czas na fajeczke Obiadek, pure ziemniaczane w proszku…
„Rosja vs Stany” etap 2, czyli koleją na Sybir
Jest chwila po północy, przed chwilą zaczął się 14 kwietnia, siedzę w napięciu gapiąc się w szybę pociągu i odliczam ostatnie minuty do odjazdu. Pociąg powoli rusza, tak zaczyna się drugi etap mojej podróży. Jadę oczywiście plackarta bo taniej i bliżej przeciętnych Rosjan. „Przedział” jeśli mogę tak powiedzieć zajmują dwie młode Rosjanki i ja, czyżby dobry znak? Czy raczej powinienem się obawiać, bo gdzie diabeł nie może tam babę pośle… Wszystko się okaże w praniu, przede mną prawie 4 dni jazdy pociągiem… Zobaczymy… Jakieś 300km od Moskwy zatrzymujemy się na pierwszej stacji, obie Rosjanki opuściły mój przedział, za …
Rosja vs Stany, czyli plan wyprawy na 2015 rok
Rosja vs Stany, tak oficjalnie postanowiłem nazwać moją samotną wyprawę na 2015 rok. Plan póki co się kształtuje, wizy zaczynam wyrabiać, ale bilet do Moskwy już mam kupiony, czyli pierwszy krok zrobiony. Azja centralna to bardzo trudny rejon do podróżowania, ponieważ procedury wizowe są bardzo zagmatwane, ale to właśnie dzięki tym procedurą warto, bo kraje nie są zadeptane przez miliony turystów. W pierwotnym planie chciałem z Rosji uderzyć do Mongolii, potem szybko przejechać przez Chiny do Tadżykistanu i Kirgistanu, skąd samolotem mógł bym przelecieć do Kaliningradu, ale w między czasie plan się …
Polskie cmentarze na obczyźnie – Włochy, Iran i Ukraina
Z okazji dnia zmarłych postanowiłem przygotować wpis o Polskich cmentarzach, które odwiedzałem w innych krajach. Nie było tego dużo, ale gdy jestem w danym mieście i dowiem się że znajduje się tam cmentarz Polski, to czuję się w obowiązku odwiedzić to miejsce. W tym wpisie odwiedzimy cmentarze we Włoszech, w Iranie i na Ukrainie. Odwiedzanie takich miejsc to zawsze cenna lekcja historii, a jako podróżnicy musimy znać historię prawie tak samo dobrze jak geografię! Pierwszym odwiedzonym cmentarzem będzie Polski Cmentarz Wojenny w Bolonii. Warto wspomnieć o tym cmentarzu choć by z tego względu że …
Droga od Aszchabadu w Turkmenistanie do Aktau w Kazachstanie cz.2
Granica między Turkmenistanem a Kazachstanem to bardzo specyficzne miejsce. Nie prowadzi tam żadna droga, znajduje się gdzieś na środku pustyni lub stepu, sam już nie wiem do czego to zaliczyć, ważne natomiast jest to że nie ma tam nic prócz płotu i przejścia granicznego. Nasz kierowca zdarł z nas ostatnie pieniądze i wysadził przed granicą po stronie Turkmeńskiej, po czym odjechał. Zostało nam nam ok 20 dolarów i 20 euro (schowanych bardzo głęboko na czarną godzinę) oraz kilka manatów, w sumie to nawet dobrze bo na granicy nie mieliśmy wiele do wpisywania do kwestionariusza. …
Droga od Aszchabadu w Turkmenistanie do Aktau w Kazachstanie cz.1
Postanowiłem wam opowiedzieć historię i przygody które razem z Dominikiem przeżyliśmy na odcinku między Aszchabadem a Aktau. Pod względem natężenia przeżyć, był to chyba jeden z ciekawszych etapów. Dla mniej zorientowanych Aszchabad jest stolicą Turkmenistanu, a Aktau jest miastem portowym w Kazachstanie. Ten etap podróży zaczął się w Aszchabadzie w barze przy dworcu głównym, gdzie siedząc i popijając Turkmeńskie piwo (którego nikomu nie polecę bo było raczej mało smaczne), oglądaliśmy Indianę Jonesa po rosyjsku i oczekiwaliśmy na nocny pociąg który miał nas zawieźć do Turkmenbaszy, czyli miasta portowego w Turkmenistanie. Bilety na ten pociąg kosztowały nas całe 7 zł …
