A jak Ararat, Armenia, Astana, Aszchabad…

          Tak jak zapowiadałem, mam zamiar wprowadzić cykl wpisów gościnnych. Dzisiaj wam zaprezentuję fragment alfabetu podróży według Piotra, którego miałem okazję poznać w Erywaniu, a potem odwiedziliśmy wspólnie Białoruś. Piotrek ma nie małe doświadczenie w podróżowaniu, więc jest dla mnie zaszczytem że zgodził się napisać coś na mojego bloga. Zapraszam do lektury. 1 maja 2014 roku. Armenia. Erywań. Godzina 22.00.           Siedzimy w czworo przyglądając się pokazowi światło-dźwięk-woda na Placu Republiki. Kolorowe fontanny „skaczą” do motywu muzycznego z filmu „Mission Impossible”, następnie grają Czajkowskiego. Spektakl odbywa się codziennie. Podoba nam się. Wszyscy …

Continue Reading

Turkmenistan – po naszemu

           Odwiedzenie Turkmenistanu to ponoć dosyć duże osiągnięcie podróżnicze, bo jak pisałem wcześniej o wizy bardzo trudno, a w kraju turyści to prawdziwa rzadkość. W internecie, przewodnikach itp. ciężko znaleźć jakieś konkretne informacje, a jeśli coś się znajduje to często są sprzeczne.            My przejechaliśmy Turkmenistan, trochę stopem, trochę pociągiem i trochę marszutką. O zdobywaniu wizy pisałem wcześniej teraz o samym kraju i kosztach. Koszt wizy w Teheranie i odbiór w Mashadzie to 55 dolarów. Potem trzeba się dostać na granicę która jest otwarta od 8 do 17. Na granicy obowiązkowa registracja …

Continue Reading

Baśń o okropnym Iranie i krwiożerczych Persach

Terroryzm, pustynia, ropa i wojna w zatoce Perskiej. Niebo czarne od dymu palonych Amerykańskich flag, manifestacje przeciwko zachodowi, żołnierze na ulicach, a za miastem uzbrojone bojówki czyhające na zabłąkanych Europejczyków żeby porwać i poćwiartować ich w publicznej telewizji. Na szczęście nie tak to wygląda. Byłem, widziałem i z pełną odpowiedzialnością stwierdzam że Persowie to najfajniejsi ludzie na świecie, a Iran to przyjazny kraj otwarty na podróżników.Ludzie co kilka metrów Cię pozdrawiają, zagadują, machają i się uśmiechają. Jeśli potrzebujesz jakieś pomocy bądź pewien że ją otrzymasz, a jeśli zapytany człowiek nie jest w stanie pomóc to zrobi wszystko żeby znaleźć kogoś …

Continue Reading

Na wizę czekanie i ambasad obleganie – Turkmenistan

Czy jesteśmy uparci, cierpliwi czy chorzy oceńcie sami. Zapadła decyzja o odwiedzeniu siódmego najrzadziej odwiedzanego kraju świata i zarazem drugiego co do trudności dostania wizy. Ruszamy do Turkmenistanu. Wiza turystyczna odpada na starcie, bo żeby ją dostać trzeba wynająć przewodnika za grube dolary, a noclegi tylko w wyznaczonych drogich hotelach. Na szczęście jest na to sposób wiza tranzytowa. Podstawowe warunki to wbite w paszport wizy dwóch krajów sąsiadujących i masa papierkowej roboty, czyli formularz, plan trasy, prośba o wydanie wizy, ksera wiz, paszportów, zdjęcia itp. My w pierwszej wersji wybraliśmy trasę Azerbejdżan, Turkmenistan, Iran. Wizy Azerską oraz Irańską udało się …

Continue Reading

„Leń i Szczęście” – Turmeńska Bajka Ludowa

Jakiś czas temu na blogu „Plecak i Walizka” przeczytałem Ormiańską Baśń, pomysł odświeżenia i przedstawienia takich opowieści dalej bardzo mi się spodobał. Mój współtowarzysz wyprawy do Turkmenistanu Dominik pożyczył mi książkę z Turkmeńskimi Bajkami Ludowymi z 1982 roku.Dzisiaj przedstawię wam bajkę pod tytułem „Leń i Szczęście”, z książki „W Krainie Peri” którą z języka rosyjskiego przełożyła Jadwiga Białowąs, a wydało Wydawnictwo Lubelskie. Zapraszam. „Leń i Szczęście Było to, a może i nie było. Dawno, dawno temu żył sobie Leń. Drugiego takiego próżno szukać na świecie. Pewnego razu przyśniło mu się, że idzie, idzie sobie po górach, a na jednej z …

Continue Reading

Plan kwietniowej wyprawy do Turkmenistanu…

Kraje które mamy zamiar odwiedzić: Węgry, Azerbejdżan, Turkmenistan, Iran, Armenia, Gruzja, UkrainaData: 07.04.14 – 05.05.14Plan: Z Wrocławia ruszam do Warszawy PolskimBusem gdzie spotkam się z Dominikiem. Wylatujemy do Baku z całodzienną przesiadką w Budapeszcie. W stolicy Azerbejdżanu spędzamy kilka dni i odwiedzamy wulkany błotne co jest ewenementem w skali świata, w oczekiwaniu na prom którym przepłyniemy przez morze Kaspijskie do Turkmenbaszy w Turkmenistanie. Kolejny etap to przeprawa przez pustynię Kara-Kum, odwiedzenie Wrót Piekieł i dostanie się do stolicy kraju Aszchabad. Turkmenistan to nasz główny cel dlatego tam mamy zamiar wykorzystać jak najwięcej czasu na ile pozwoli nam wiza (5-7dni), niestety …

Continue Reading

Wyprawa życia czyli Turkmenistan + Azerbejdżan i Iran… [Plan]

Wstępny plan podróży wygląda następująco:Lot z Warszawy do Budapesztu, potem lecimy do Baku przepływamy morze kaspijskie i docieramy do Turkmenistanu, a potem do Iranu skąd mamy lot na Ukrainę i do domu. Planowany wylot: 07.04.14Planowany czas: około miesiąca Koszta: naprawdę spore Nasz główny cel to 7 najrzadziej odwiedzany kraj świata, czyli Turkmenistan…Ilu turystów rocznie? 7 tys.Dlaczego tak mało? Przez dwie dekady Turkmenistan był skutecznie izolowany przez zmarłego prezydenta Saparmurada Nijazowa, co spowodowało, że mało było wiadomo o tym kraju. Bardziej odizolowanym krajem była tylko Korea Północna.Najbardziej znane miejsce? Maleńka wioska Derweze, leżąca na pustyni Karakum w Turkmenistanie, słynie z krateru …

Continue Reading