100 postów, 100 spotkań i 100 przygód, czyli czas podsumowań

          23 Września 2013 roku oficjalnie powstaje blog Podróże Pana Szpaka. Wcześniej trochę podróżowałem, ale tak naprawdę to wtedy się wszystko zaczęło. Festiwal podróżniczy 3 żywioły w Bolkowie i założenie bloga to były impulsy które pozwoliły mi wypłynąć na szerokie wody. Minęło dwa i pół roku, blog wygląd zmieniał wielokrotnie, a dzisiaj do Ciebie trafia mój setny post. Fakt że wpisy nie powstają systematyczne, czasami w miesiącu zdarzał się jeden post, a czasami cztery czy pięć, ale blog istnieje nieprzerwanie już od kilku lat i z tego jestem dumny.          Bloger czy podróżnik? …

Continue Reading

Nowogodni spontan cz. 5, czyli dwie wieże, dwie armie, dwa światy – Kamieniec Podolski i Chocim

Dwie potężne twierdze Kamieniec Podolski i Chocim, po dwóch stronach wielkiego Dniestru. W zasadzie wszystko jest podwójne i przeciwstawne. Z jednej strony chrześcijanie, z drugiej muzułmanie. Po jednej stronie Europa, z drugiej Azja. Armia obronna Rzeczpospolitej w Kamieńcu Podolskim i armia Imperium Osmańskiego w Chocimiu. Teraz to terytorium Ukrainy, ale kiedyś granice państw, gdzie odbyły się jedne z ważniejszych dla Europy bitew. To tutaj Polacy, Litwini i Kozacy Zaporowscy powstrzymywali napór potężnej Tureckiej armii. Broniąc wolności obywateli Rzeczpospolitej ale i całej Europy

Continue Reading

Nowogodni spontan cz. 4, czyli przedmurze chrześcijaństwa – Kamieniec Podolski

Kamieniec Podolski, miasto historycznie Polskie, jedna z najważniejszych twierdz kresów wschodnich. I chyba najciekawsze miasto które odwiedziłem podczas mojego nowogodniego spontanu po Ukrainie zachodniej. Warto je zobaczyć, warto je poznać, warto o nim chociaż poczytać. Czytajcie więc. Do miasta chyba najlepiej dostać się od strony Czerniowców. Skąd przejazd marszutką zajmie nam około półtorej godziny, a koszt to jakieś 40 hrywien. Kamieniec Podolski znajduje się w obwodzie Chmielnickim, ale tak naprawdę tuż przy granicy z obwodem Czerniowieckim. Ich naturalną granicą jest rzeka Dniestr. Po przekroczeniu granicy krajobraz bardzo się zmienia i można odnieść wrażenie że zbliżamy się do wyjątkowego miejsca, cóż …

Continue Reading

Fińska jazda bez trzymanki, czyli Finlandia zimą jest super!

    Finlandia Zimą? Nasza wariacka jazda trwała 4 dni, w ciągu których odwiedziliśmy 3 miasta, przejechaliśmy mnóstwo kilometrów, a temperatura spadła do mniej jak -30 stopni. Doborowe towarzystwo Sądeckiego Włóczykija i Szymona Podróżnika nie pozwoliło mi się nudzić. Harmonogram mieliśmy tak napięty że dziś dziwię się że udało nam się tyle zrobić.      Finlandia to jeden z tych krajów do których bardzo łatwo dostać się tanimi liniami, a ustrzelić tani bilet absolutnie nie należy do wyczynu (lot linią wizzair z Gdańska do Turku kosztował nas 98zł w obie strony). Problem teoretycznie zaczyna się na miejscu bo przecież wszystko jest kosmicznie …

Continue Reading

Nowogodni spontan cz. 1, czyli modne uzdrowisko – Truskawiec

Ostatnie dni roku 2015 postanowiłem spędzić gdzieś na jakieś eskapadzie. Naturalnym kierunkiem który przyszedł mi do głowy był wschód. Wahałem się między Ukrainą a Białorusią, wygrała ta pierwsza z jednego podstawowego powodu… brak Wiz. Jako że do samego momentu wyjazdu nie miałem pewności czy on wypali to i składanie papierów o wizę na Białoruś było bez sensu, pomijam już fakt że musiał bym się fatygować do Warszawy, a i koszta były by większe. Tak więc naturalna selekcja doprowadziła do prostego wyboru. Znając już kraj wiedziałem jakie miasto będzie moim głównym celem, tym bardziej że obiecywałem sobie je już bardzo dawno. …

Continue Reading

Umarł Król, niech żyje Król!!! – Czyli rok się kończy, rok się zaczyna… 2015/2016

          Zmiana ostatniej cyferki w roku to zawsze czas podsumowań, statystyk, wspomnień, postanowień i planów. U mnie nie będzie inaczej. Fakt że post jest trochę spóźniony, ale wytłumaczeniem jest że przełom roku spędziłem na Ukrainie i miałem inne uciechy niż pisanie posta podsumowującego ubiegły rok. Zatem zapraszam do skrótu z 2015… Krótkie przypomnienie roku 2015: Styczeń: Rok zacząłem od spontanicznego wyjazdu do Wilna, gdzie mogłem pożegnać mojego przyjaciela Dominika przed jego wyprawą hulajnogą przez Oman. Udało też wyskoczyć się na krótki wypad w Góry Opawskie, gdzie zdobyłem szczyt KGP – Biskupia Kopa. Luty: Podróżniczo działo się …

Continue Reading

Orlica, Góry Orlickie. 14/28 KGP + Wycieczka w Góry Stołowe

          Chyba czas odkopać zaległe szczyty Korony Gór Polski. Jakiś czas temu z dwoma kolegami postanowiliśmy wybrać się w Sudety jakiś czas temu czyli we wrześniu. Dokładnie wybraliśmy się w Góry Orlickie. Plan to zdobyć najwyższy szczyt po stronie Polskiej, czyli Orlicę (1084 m n.p.m.). Orlica to szczy graniczny między Polską a Czechami, a w Koronie Gór Polski znajduje się na 12 miejscu pod względem wysokości.           Naszą łazęgę rozpoczęliśmy w Dusznikach Zdroju, gdzie dotarliśmy pociągiem z Wrocławia. Pierwsze kroki z dwroca skierowaliśmy w stronę centrum miasta, a potem do schroniska „Pod …

Continue Reading

Na zachodzie też jest wschód, czyli kawałek Rosji w Berlinie

          Okazuje się że nawet kiedy jadę na zachód, do naszego niemieckiego sąsiada, los i tak płata mi figla, a Związek Radziecki macha mi ręką i nie daje o sobie zapomnieć. Niby nie ma w tym nic niezwykłego że w stolicy nadal żywa jest historia Berlina wschodniego, NRD i bloku wschodniego. Armia czerwona równie mocno odcisnęła tutaj swoją łapę, jak i u nas. Mieszkańcy pamiętają upadek muru Berlińskiego. Fakt jest taki że Niemcy tak samo jak Polacy, we względach historycznych nie bardzo mają za co lubić Rosjan i Armię Czerwoną. Od II Wojny Światowej minęło ponad …

Continue Reading

Tour De Sojuz, czyli plan na wyprawę na 2016 rok

          No i jak co roku przychodzi taki moment że trzeba zacząć myśleć nad kolejną dużą wyprawą, bo każda wyprawa czy ta mała czy ta duża zaczyna się od planów i jazdy palcem po mapie. Pierwszy plan jest jaki jest, potem najczęściej kilkukrotnie zostanie zmodyfikowany, a efekt końcowy wyjdzie jeszcze inaczej niż zakładaliśmy, ale każdy jeden etap planowania jest ważny. Tak więc plan wstępny wygląda następująco (w późniejszym czasie będę tego posta aktualizował o wszelkie zmiany)…           Kraje które planuję kolejno odwiedzić:Polska, Gruzja, Rosja, Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan, Kazachstan, RosjaPolska, Litwa, Łotwa, Rosja, …

Continue Reading

Cieszyn dobry dla blogera, czyli podziękowanie dla ekipy ze spotkania…

          Ten post raczej nie będzie o podróży, ani nie będzie o Cieszynie, o ogólnopolskim spotkaniu blogerów podróżniczych, które się odbyło też nie całkiem. Ma on być o ludziach i dla ludzi. Chciałbym w nim bić ukłony dla nich i serdecznie podziękować.          Pierwszymi których należy wspomnieć są oczywiście nasi gospodarze, bo spotkanie można zrobić wszędzie, ale zdecydowanie oni są największym atutem Cieszyna. Adam, Kornel i Mariusz czyli ekipa z 3 Bros’ hostel Cieszyn/ Cesky Tesin, to oni stanęli na wysokości zadania i przyjęli u siebie tą zdziczałą hordę blogerów. Spotykałem się z różną formą gościnności, ale przed tymi Panami zdejmuję …

Continue Reading