Nowogodni spontan cz. 5, czyli dwie wieże, dwie armie, dwa światy – Kamieniec Podolski i Chocim

Dwie potężne twierdze Kamieniec Podolski i Chocim, po dwóch stronach wielkiego Dniestru. W zasadzie wszystko jest podwójne i przeciwstawne. Z jednej strony chrześcijanie, z drugiej muzułmanie. Po jednej stronie Europa, z drugiej Azja. Armia obronna Rzeczpospolitej w Kamieńcu Podolskim i armia Imperium Osmańskiego w Chocimiu. Teraz to terytorium Ukrainy, ale kiedyś granice państw, gdzie odbyły się jedne z ważniejszych dla Europy bitew. To tutaj Polacy, Litwini i Kozacy Zaporowscy powstrzymywali napór potężnej Tureckiej armii. Broniąc wolności obywateli Rzeczpospolitej ale i całej Europy
Wrzesień 1621 roku, pierwsza bitwa Chocimska. Armia Rzeczpospolitej odnosi taktyczne zwycięstwo nad Imperium Osmańskim. Co ciekawe liczebność armii Osmańskiej wynosiła 2-3 krotność armii Polskiej. Polskimi oddziałami dowodził Jan Karol Chodkiewicz (zmarły w czasie bitwy) potem Stanisław Lubomirski. Armią Turecką dowodził Osman II. Co oznacza stwierdzenie zwycięstwo taktyczne? Już tłumaczę.
Kiedy wieść o śmierci dowódcy Jana Karola Chodkiewicza dotarła do Sułtana Osmana II, ten licząc na załamanie morali żołnierzy Polskich nakazał natychmiastowy atak. Armia Rzeczpospolitej odbiła atak. Otoczenie Sułtana zmęczone długotrwałym oblężeniem naciskało aby doszło do roszczeń pokojowych. Polacy po ostatnich walkach zostali bez zaopatrzenia, dokładnie z jedną beczką prochu, co zmusiło ich również do układania się z Turkami. Wynikiem roszczeń utrzymano granicę którą wyznaczał Dniestr. Polska uznała zwierzchnictwo Imperium Osmańskiego nad Mołdawią. Dodatkowo Polacy zobowiązali się powstrzymać Kozaków przed napadami na Turcję, a Ci powstrzymać Tatarów przed napadami na Polskę.

Pierwszy kontakt z twierdzą Chocim

 

 

Pierwsze fortyfikacje, ale do samego zamku jeszcze kawałek

 

Chocimska twierdza prezentuje się specyficznie, bo kto budował zamek w dolinie?

 

Im bliżej tym okazalej.

 

Sąsiednie wzgórza są mocno ufortyfikowane.

 

 

Dziedziniec jest bardzo okazały.

 

 

 

 

 

Głęboka studnia to podstawa obronności.

 

A za drzwiami sala tortur.

 

 

 

 

 

Sierpień 1672 roku, Imperium Osmańskie zdobywa niezdobytą wcześniej twierdzę Kamieniec Podolski. Armią liczoną według różnych podań jako 100-300 tysięcy wyposażona w nowoczesną artylerię obsługiwaną przez Francuzów. Siły obronne Twierdzy w tym momencie liczyły 1600 – 2000 obrońców. Zakładając że liczebność armii Osmańskiej wynosiła 150 tys, mamy stosunek sił 75:1. Załoga obrońców honorowo poddała zamek, dzięki czemu mogli ewakuować ludność. Jednak podczas ewakuacji doszło do przypadkowego wybuchu w prochowni przez który zginęło 500-800 ludzi, głównie Kozaków, interpretowano go również jako akt desperacji dowódcy Kamienieckiej artylerii Hejkinga. W wybuchu tym zginął również Jerzy Wołodyjowski.

Widok z miasta.

 

Potężne, prawie pionowe zbocze spowodowało że twierdza nie została nigdy zdobyta w czasie bitwy.

 

 

Most turecki, łączący zamek Kamieniecki z Kamieńcem Podolskim.

 

 

Fosa? Po co komu fosa jak się ma takie warunki.

 

 

 

 

Średniowieczne kramy czy sklepiki z pamiątkami?

 

 

W środku jednak ktoś mieszka.

 

I chyba się nie lubią.

 

 

 

 

Zamkowe korytarze to nie miejsca dla księżniczki.

 

Widoczek z okienka 🙂

 

 

 

W tle miasto które i bez twierdzy było miastem warownym.

 

 

 

 

 

 

 

 

Studnia

 

 

 

Listopad 1673 roku, druga bitwa Chocimska. Stronami konfliktu ponownie są Rzeczpospolita i Imperium Osmańskie. Polski szturm i zajęcie twierdzy Chocimskiej. Atakujących Polaków i Litwinów było ok. 30 tysięcy, a broniących twierdzy ok. 35 tysięcy + 120 dział. Bitwa zakończyła się całkowitym zwycięstwem Polaków. Straty po stronie Rzeczpospolitej były nieznaczne, zaś Imperium Osmańskie straciło 30 tysięcy żołnierzy, 120 dział i silnie fortyfikowaną twierdzę z pełnymi zapasami. Oddziałami Polskimi dowodził osobiście Jan Sobieski, zwycięstwo pod Chocimiem pozwoliło mu sięgnąć rok później po elekcyjną koronę Polski. Niestety zwycięstwo nie doprowadziło do odzyskania Kamieńca Podolskiego.
Jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o historii zachęcam do poszperania w internecie. Ja chciałem tylko nakreślić rys tego miejsca.
Dzisiaj oba te miejsca to przepiękne zabytki, arcyciekawa okolica i oczywiście namacalna lekcja historii naszego kraju. Dostać się do obu nie jest żadnym problemem bo kursują tam bardzo często marszutki, a wejście do zamków to symboliczne kwoty. Moim zdaniem na pewno warto odwiedzić zarówno Chocim jak i Kamieniec Podolski.


Zapraszam również do innych postów z tego wyjazdu:
Nowogodni spontan cz. 1, czyli modne uzdrowisko – Truskawiec
Nowogodni spontan cz. 2, czyli drewniane UNESCO – Drohobycz
Nowogodni spontan cz. 3, czyli najpiękniejszy uniwersytet – Czerniowce
Nowogodni spontan cz. 4, czyli przedmurze chrześcijaństwa – Kamieniec Podolski


Podobał Ci się ten post? Masz coś do dopowiedzenia, lub uważasz że ja gdzieś nie miałem racji? Odwiedzałeś już Chocim i Kamieniec Podolski? Doceń moją pracę, zostaw po sobie ślad w formie komentarza i/lub udostępnij dalej żeby inni też mogli odbyć lekcję historii poglądowej. 🙂

Comments

  1. fajnymiron says:

    Ukraina jest piękna. Zaniedbana, ale warto ją zobaczyć…

  2. tata says:

    Jaka to ukraina,Polska jest piekna.

  3. Anonimowy says:

    Podole musi wrucić do macierzy Rzeczypospolitej

  4. Ewa says:

    Świetne miejsca, uwielbiam wszelkiego rodzaju zamki i twierdze. Szczególnie, jeśli są dobrze zachowane, tak jak te. Chociaż z drugiej strony ruiny też mają swój urok 🙂

  5. No ja właśnie też uwielbiam i zamki i ruiny… jest to wspaniała lekcja historii 🙂

  6. Szkoda takich miast że już nie są w naszych granicach… Lwów czy Kamieniec Podolski… 🙁

  7. Warto, warto … i fakt że Polsce też nie można nic ująć.. 🙂

  8. jedzok says:

    Zaciekawił mnie ten rudo-biały wzór na jednym z budynków. Tak było pierwotnie, czy kogoś dopiero niedawno poniosła fantazja? 🙂

  9. myślę że tak było pierwotnie, ale ciężko powiedzieć… bo fantazję Ukraińcy też mają 😀

  10. Basia S-Sz says:

    oj marzy mi się ta Ukraina. Najpierw weźmiemy pod lupę Lwów, myślałam też o Kijowie, ale chyba już nie chcę. Będzie Kamieniec Podolski 😉

  11. Musimy sobie kiedyś zrobić taką rundkę po zamkach, twierdzach, wieżach… Nastrojowe te miejsca są! I dzięki za opisanie historii!

  12. Lwów zawsze, bo to piękne miasto ale i świetna baza wypadowa na dalszą Ukrainę… Kamieniec stał się moim numer 1 na Ukrainie, ale i polecam niedalekie Czerniowce… 🙂

  13. Ukraina zachodnia jest wręcz wypchana takimi atrakcjami, sam mam zamiar tam wracać jeszcze i nadrabiać… lekcja historii najlepsza jest na miejscu… ja w długie mroźne wieczory siedziałem i czytałem z zapartym tchem co się działo w tych miejscach…

  14. Adrian26 says:

    Wspaniałe zdjęcia i podróż. Przy najbliższej okazji trzeba odwiedzić zachodnią Ukrainę, chociaż Lwów… jest jednak nie do przebicia. 🙂

  15. Gadulec.me says:

    Ileż zdjęć! Mimo, że nie jestem wielką fanką historii to takie miejsce bardzo lubię. Z chęcią się tam kiedyś wybiorę.

  16. Lwów jest świetnym miastem i zawsze dobrze się tam zatrzymać… kawa czy piwko w jednej z mnóstwa knajpek wskazane zawsze… 🙂

  17. Dwa piękne zamki to ciężko było nie wrzucić tylu zdjęć 😛 hihihi

    Taka lekcja historii jak daję te miejsca to skarb i potrafi zainteresować najbardziej wybrednych słuchaczy lub obserwatorów… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *