Cieszyn dobry dla blogera, czyli podziękowanie dla ekipy ze spotkania…

          Ten post raczej nie będzie o podróży, ani nie będzie o Cieszynie, o ogólnopolskim spotkaniu blogerów podróżniczych, które się odbyło też nie całkiem. Ma on być o ludziach i dla ludzi. Chciałbym w nim bić ukłony dla nich i serdecznie podziękować.
          Pierwszymi których należy wspomnieć są oczywiście nasi gospodarze, bo spotkanie można zrobić wszędzie, ale zdecydowanie oni są największym atutem Cieszyna. Adam, Kornel i Mariusz czyli ekipa z 3 Bros’ hostel Cieszyn/ Cesky Tesin, to oni stanęli na wysokości zadania i przyjęli u siebie tą zdziczałą hordę blogerów. Spotykałem się z różną formą gościnności, ale przed tymi Panami zdejmuję kapelusz (pożyczony zresztą od Qmocha). A przed magiczną lodówką padam, walczyłem z nią bardzo długo, ale ona nie chciała przestać wydawać butelek, zresztą było ich co raz więcej.

          Kolejnymi których nie można ominąć to Paweł z Notatki z podróży – Osmol.pl, który również włożył w to spotkanie sporo trudu, wieczorem na imprezach nie odpuszczał, a w ciągu dnia nawet logicznie prowadził wykłady i brzmiał nawet przekonująco (chyba się zna). I oczywiście Kamila z Kami and the rest of the world, której to zawdzięczamy to spotkanie, więc kłaniam się w pas.
          Był bym niewdzięcznikiem gdybym nie podziękował również Brackiemu Browarowi Zamkowemu w Cieszynie, Burmistrzowi miasta Cieszyn i Panu Przewodnikowi miejskiemu, za gościnę, za pyszną kolację w lodowym tunelu w browarze, za wycieczkę i wspaniały klimat.

          I na końcu chciałbym podziękować i przeprosić wszystkich przybyłych z różnych zakątków blogerów, wymieniał nie będę, było tylu fantastycznych ludzi że mógł bym kogoś pominąć, a na pewno nie chciałbym nikogo przypadkiem urazić. Podziękować chciałem ze spotkanie, ze genialnie spędzony czas, mnóstwo nowych znajomości i inspirujących rozmów, o blogach, o podróżach, piłce nożnej czy libacji na skwerku. Przeprosić muszę tych z którymi z różnych powodów nie zdążyłem porozmawiać, albo rozmawiałem bardzo mało. Trzy dni to zdecydowanie za krótko żeby z każdym z was zamienić choć by po kilka słów i mimo że spanie wrzuciłem do worka ze sprawami mniej ważnymi, nie udało mi się. Mam nadzieję że następnym razem to nadrobimy.
          P.S. Muszę tutaj napisać jeszcze coś, co będzie zrozumiałe tylko dla części osób obecnych, ale dla mnie jest ikoną spotkań z Wami.
– #cieszynlover #bezrobotniniespiawhostlach #bezrobotniontour
– historia o randce i włochach
– Cieszyńska piekarnia
– Libacja na skwerku

          

Zdjęć zrobiłem ledwie kilka, ale obawiam się że nie nadają się do publikacji. Dlatego tylko jedno.

Comments

  1. O nie, beze mnie takie dobre spotkania! Na nastepnym obowiazkowo sie zjawiam, chocbym miala 2000 zl za bilet placic czy na piechote isc 🙂

    A taki kapelusz to Ci trzeba sprawic!

  2. Michał Q. says:

    Znam dobrego kapelusznika 🙂

  3. Musisz, następnym razem nie masz wyjścia… 🙂

  4. Ja znam dobry kapelusz… następnym razem Ci go zawinę nawet nie zauważysz kiedy 😛

  5. Na kolejne spotkanie jadę obowiązkowo:D

  6. I tak wielki ukłon w twoją stronę, że byłeś otwarty na rozmowy dla wszystkich dosłownie przez 24 godziny. Zrobiłeś co mogłeś, jeżeli kogoś nie poznałeś lub nie zamieniłeś słowa to na pewno nie twoja wina. (-; Szacun #cieszynlover

  7. Taka szkoda, że nie mogłam być ! Mam nadzieję, że kolejnym razem się uda 🙂

  8. Na kolejnym spotkaniu będę już porządnie! 😉

  9. Czytając ostatnie wpisy na blogach podróżniczych odnoszę wrażenie że niemal wszyscy z „ferajny” tam byli. Szkoda, że nie mogłem się rozdwoić. Może następnym razem.

  10. Nie można tego przegapić, ja planuję życie teraz pod kalendarz Cieszyna…

  11. Znam ten ból na pierwszym mnie zabrakło bo byłem w Moskwie… ale teraz musiałem być… a i ferajna doborowa…

  12. Integracja też była ważna… 🙂

  13. Bezwzględnie i kategorycznie.. 🙂

  14. Oj tak, fakt że osoby z którymi nie rozmawiałem to zdecydowana mniejszość… następnym razem nadrobię… 🙂

  15. no i jak ja mam skomentować post, który tak całkiem mnie nie dotyczy? Chyba tylko poinformować "jeszcze się poznamy"

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *