Trzy Stolice Pribałtyki cz 1, czyli fotorelacja z „Polskiego” Wilna

          Tym razem mam zaszczyt zaprosić was do kolejnego cyklu z byłego ZSRR, chociaż tym razem nie typowo, ponieważ Kraje Bałtyckie (Litwa, Łotwa i Estonia) znacznie odbiegają od swoich wschodnich „braci”. Mimo że bardzo często wsadzamy je do jednego worka, różnią się one między sobą bardzo. Moim skromnym zdaniem stolice można przyporządkować trzem różnym stylom. Wilno to styl Polski i jak najbardziej Polski klimat, Tallin który odwiedziłem następnie klimatem i wyglądem bardziej przypomina kraje Skandynawskie, a Ryga zaś jest chyba najbliższa Rosji i ZSRR. Zresztą zobaczcie sami, zaczynamy od Wilna.           Zanim …

Continue Reading

Lubomir, Beskid Makowski. 13/28 KGP + Stacja Kasina Wielka i pociąg Retro

Korona Gór Polski, tym razem przyszedł czas na trochę bardziej oddalony szczyt i pasmo, czyli Lubomir (912m n.p.m.) w Beskidzie Makowskim zwanym też Beskidem Średnim. Przyczynili się do tego właściciele apartamentów Stacja Kasina, którzy zaprosili na weekend Sądeckiego Włóczykija, a ten zaprosił mnie. Dzięki temu nadarzyła się okazja do spotkania w dobrym towarzystwie, wędrówki górskiej, zdobycia kolejnego szczytu KGP i spania w zabytkowej stacji kolejowej „Stacja Kasina”, a cały ten wyjazd z Wrocławia i z powrotem odbyłem autostopem, a tak żeby było jeszcze ciekawiej. Z Wrocławia wystartowałem około godziny 11, aby dwoma stopami dostać się do Krakowa ok. godziny 15:30, …

Continue Reading

Ukraina, Mołdawia Drogą Żelazną cz. 4, czyli piękny Kijów, poruszający Majdan i ekspresem przez Lwów

          W ostatnim poście z cyklu „Ukraina, Mołdawia Drogą Żelazną” będzie o stolicy Ukrainy, trochę o wspomnieniu walk na Majdanie koło których nie można przejść obojętnie, zapomnianym cmentarzu Legionów Polskich i szybko o drugim największym mieście Ukrainy czyli Lwowie. Czeka was mnóstwo zdjęć, ponieważ ciężko było wybrać coś, kiedy wszystko jest ciekawe. No to ruszamy…          Po całej nocy spędzonej w pociągu docieramy do Kijowa, na miejscu czeka na nas Wowa ze swoją dziewczyną. Wowa to brat mojego kolegi, u którego mamy zaklepany nocleg. Pierwsze kroki kierujemy do metra, a potem do domu …

Continue Reading

Ukraina, Mołdawia Drogą Żelazną cz. 3, czyli Odessa w której wojny nie widać

           Ostatnio mam bardzo mało czasu, a materiału nadmiar ale postaram się teraz nadrobić trochę. Dzisiaj zapraszam was do Odessy, a w następnej części będzie Kijów i Lwów w jednym. Dzisiaj postaram się nie rozpisywać za dużo.            Z Kiszyniowa do Odessy dojechaliśmy pociągiem, cena biletu jak na pociąg międzynarodowy bardzo przyzwoita bo zaledwie 178 LEU (czyli ok. 33zł). Pociąg kursuje raz dziennie o 7:34, a w Odessie jest o 12:11, jest to pociąg który jedzie przez Naddniestrze i Tiraspol czyli jego stolicę. W drugą stronę pociąg rusza o 16:48, a na …

Continue Reading

Ukraina, Mołdawia Drogą Żelazną cz. 2, czyli Kiszyniów jako najbrzydsza stolica byłego ZSRR

Po wielu godzinach w trasie i trudach dotarliśmy do stolicy Mołdawii, która uchodzi za najbrzydszą stolicę byłego ZSRR, a przynajmniej tak twierdził jeden z najwybitniejszych Rosyjskich pisarzy Aleksander Puszkin, który przebywał w tym mieście na zesłaniu za swoją antycarską działalność, bardzo często wypowiadał się o Kiszyniowie nieprzychylnie, ale dla samych Kiszyniowian jest on bohaterem, bo w końcu mieszkał w ich mieście. Lata minęły, a ja mam wrażenie że miasto się nie zmieniło ani trochę, a Puszkin chodził dokładnie tymi samymi ulicami, bo większość z nich po prostu błaga o remont. Z drugiej strony to własnie jest ten klimat który mnie …

Continue Reading

Ukraina, Mołdawia Drogą Żelazną cz.1, czyli jak się dostać pociągiem do Kiszyniowa…

          Wreszcie udało mi się wyruszyć na Ukrainę i do Mołdawii, które już kilka razy w tym roku były planowane, ale zawsze coś wyskakiwało. Tym razem nic nie mogło już stanąć na przeszkodzie, startujemy w niedzielę 09.08.15 razem z Giętkim i Alicją, powrót planujemy około 21.08.15 na wesele mojego przyjaciela. Plan mamy prosty ale i ambitny Wrocław – Przemyśl – Lwów – Kiszyniów – Komrat – Odessa – Kijów – Lwów – Przemyśl – Wrocław, ponad 3 tysiące kilometrów, co z tego wyjdzie zobaczymy w trakcie, ale ważne że plan jakiś tam jest.        …

Continue Reading

Jagodna, Góry Bystrzyckie. 12/28 KGP + Bystrzyca Kłodzka

          Trochę miałem przerwy w zdobywaniu Korony Gór Polski, dużo przygotowań do innych wypraw i samych wypraw też było. W końcu udało mi się wyskoczyć na weekend w Góry Bystrzyckie z kumplem. Samo zdobycie Jagodnej (977 m n.p.m.) to nie jest żadne wyzwanie, bo od schroniska na sam szczyt prowadzi szutrowa droga, a wzniesienie nie jest wymagające. Jako że nie chodzi mi tylko o zdobycie szczytu, który spokojnie można zaplanować na jeden dzień wliczając w to dojazdy z Wrocławia, trasę zaplanowaliśmy sobie troszeczkę dłuższą, plus dwie dodatkowe atrakcje o których opowiem później.         …

Continue Reading

Szpak w Górach Sowich, czyli z wizytą u Wielkiej Sowy + Wyniki Konkursu z Jury :)

          Góry Sowie to chyba jedne z najciekawszych gór w Polsce, bo oprócz tego że mają wszystkie atuty gór takie jak np. malowniczość, majestat czy piękne szlaki, to kryją w sobie mnóstwo tajemnic. Myślę tu choćby o projekcie „Riese”, co z niemieckiego oznacza „Olbrzym”, a tyczy się on budowy największego podziemnego kompleksu hitlerowskich Niemiec, w jego skład wchodzą między innymi sztolnie Walimskie, Włodarz, Osówka, Rzeczka czy Zamek Książ. Również ciekawym miejscem jest choć by miejscowość Srebrna Góra, gdzie znajduje się ponapoleońska twierdza, a tak naprawdę to twierdze są nawet dwie. Jest jeszcze pamięć po Kolei Sowiogórskiej …

Continue Reading

Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.3 + konkurs

          Dziś mam zaszczyt zaprosić was do ostatniej części raportu z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Przypominam że na początku lipca postanowiłem przejść cały Szlak Orlich Gniazd z Krakowa do Częstochowy, czyli 163,9 km, co zajęło mi 6 dni. Cykl powstał aby zachęcić was do odwiedzania tego świetnego miejsca, abyście mogli tak jak ja przejść cały szlak lub jego wybrany fragment. W postach znajdziecie zdjęcia, relacje, historię i informacje praktyczne. Jeśli na tego posta trafiłeś pierwszy raz, zapraszam również na dwie poprzednie części:„Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.1„„Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.2„  …

Continue Reading

Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.2…

          Zapraszam was na drugą część raportu z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dla tych co nie czytali pierwszej części przypominam że opisuję Szlak Orlich Gniazd, który ostatnio przeszedłem, 163,9 km przygody i pięknych widoków od Krakowa do Częstochowy. Pierwszą część znajdziecie pod tym linkiem „Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.1…„. Dzień 3 – Golczowice – Podzamcze (Ogrodzieniec) – 29 km          Dzisiejszą wędrówkę rozpoczynamy we wsi Golczowice, cały urok tej wsi polega na tym że w zasadzie nie ma tam zupełnie nic, nie ma nawet żadnej większej drogi przechodzącej w okolicy, a …

Continue Reading