Litwo Ojczyzno (nie) Moja – czyli odwiedzam cmentarz na Rossie

Głównym moim celem w odwiedzinach Wilna był najstarszy cmentarz w mieście gdzie znajduje się mnóstwo Polskich grobów. Cmentarz na Rossie został założony w 1769 roku, a zalegalizowany 1801 roku jak podaje ciocia wikipedia. Dzieli się na cztery części czyli Starą Rossę, Nową Rossę, Cmentarz Wojskowy i mauzoleum Matka i Serce Syna. Najważniejsza chyba część cmentarza to właśnie mauzoleum Matka i Serce Syna, gdzie pochowana jest Maria Piłsudska matka Józefa Piłsudskiego i serce Marszałka Piłsudskiego. Sam Marszałek w swoim testamencie na temat pochówku napisał tak: „Nie wiem czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu. Niech! Niech tylko moje serce wtedy zamknięte …

Continue Reading

Litwo Ojczyzno (nie) Moja – czyli Wilno jako opcja awaryjna

Pierwszy w tym roku wyskok miał być na Ukrainę i Mołdawię, ale z przyczyn których nie będę opisywał plan się zmienił, a celem który udało się zrealizować okazała się Litwa i jej stolica Wilno. Wyjazd w zasadzie wyszedł z dnia na dzień, a bilety na PolskiegoBusa kupiłem na dzień przed wyjazdem. Połączenie Wrocław – Warszawa, Warszawa – Wilno i powrót w kolejności odwrotnej kosztował mnie ok. 130zł, czyli jak na kupno przed dzień to całkiem niedrogo. Z Wrocławia ruszyłem w piątek o godzinie 23:00, aby w do Warszawy dojechać na 4:50 i o 6:00 przesiąść się do kolejnego busa przez …

Continue Reading

Ukraina i Mołdawia Żelazną Drogą – plan na pierwszy trip w 2015 roku

          Wybór pierwszego wyjazdu w 2015 roku pada na Ukrainę i Mołdawię żelazną drogą czyli koleją. Plan przewiduje 10 dniowy wyjazd i odwiedzenie kolejno Lwowa, Odessy, Kiszyniowa, Żmerynki i Kamieńca Podolskiego. Żeby spędzić kilka dni więcej na Ukrainie postanowiłem odpuścić sobie See Bloggers w Gdynii, z jednej strony trochę mi żal, ale w końcu jestem podróżnikiem a nie wolnym słuchaczem na szkoleniach, a i dla was chyba będzie ciekawiej jak opiszę jedno miasto więcej (czyt. Kamieniec Podolski) niż co tam było na warsztatach dla blogerów.           Wracając do wyjazdu to decyduję się …

Continue Reading

Rosja vs Stany, czyli plan wyprawy na 2015 rok

          Rosja vs Stany, tak oficjalnie postanowiłem nazwać moją samotną wyprawę na 2015 rok. Plan póki co się kształtuje, wizy zaczynam wyrabiać, ale bilet do Moskwy już mam kupiony, czyli pierwszy krok zrobiony. Azja centralna to bardzo trudny rejon do podróżowania, ponieważ procedury wizowe są bardzo zagmatwane, ale to właśnie dzięki tym procedurą warto, bo kraje nie są zadeptane przez miliony turystów.          W pierwotnym planie chciałem z Rosji uderzyć do Mongolii, potem szybko przejechać przez Chiny do Tadżykistanu i Kirgistanu, skąd samolotem mógł bym przelecieć do Kaliningradu, ale w między czasie plan się …

Continue Reading

W Bradze i Fatimie, wino smakuje równie dobrze – czyli Portugalia Szpaczym okiem cz.2

          Teraz zapraszam was do drugiej części mojej podróży do Portugalii i Porto. Jeśli nie mieliście okazji przeczytać części pierwszej to zapraszam pod TEN link. Post jest podzielony na dwie części pierwsza część to pierwszy dzień w Porto, a druga to reszta wyjazdu. Dlaczego tak? Bo każdy wie że pierwszego dnia widzi się najwięcej i jest w nas najwięcej emocji, dlatego jest najwięcej do opowiadania, wszystko jest dla nas nowe i zaskakujące, potem już chodzi się w dużej mierze po tych samych miejscach.          Drugi dzień w Porto zaczęliśmy dość późno, ze względu na to …

Continue Reading

W Porto najlepiej smakuje porto – czyli Portugalia Szpaczym okiem cz.1

          „Porto (wym. [ˈpoɾtu]; także Oporto) – miasto położone w północnej części Portugalii, nad Oceanem Atlantyckim, u ujścia rzeki Douro. Druga co do wielkości metropolia w państwie, po Lizbonie. W centrum administracyjnym Porto mieszka 237 591 mieszkańców, zespół miejski zamieszkuje 1 496 000 mieszkańców, natomiast w całej metropolii – Zespole Metropolitalnym Porto mieszka 1 762 524 mieszkańców.”          Tyle w skrócie dowiemy się od cioci wiki, plus parę innych faktów których nie będę kopiował bo możecie je sobie poczytać tam. Ja postaram się wam opisać, pokazać i opowiedzieć o nim po swojemu.    …

Continue Reading

Babia Góra, Beskid Żywiecki 10/28 KGP

          Babia Góra (1 725m n.p.m.) to najwyższy szczyt Polski po za Tatrami i najwyższy szczyt w Beskidzie Żywieckim. Nam zdobycie go zbiegło się ze świętem niepodległości, tak że była to nasza forma uczczenia tego dnia. Na szlaku można było spotkać wielu ludzi, a co mi się bardzo podobało wielu z nich miało flagi, koszulki lub inne patriotyczne drobiazgi.          Z Wrocławia wyruszyliśmy samochodem z samego rana, nasza czwórka czyli ja, Jacek, Piotrek i Beata plus Małgosia która dołączyła do nas bo mieliśmy miejsce w samochodzie, ale po górach wędrowała sama. W Zawoji …

Continue Reading

Polskie cmentarze na obczyźnie – Włochy, Iran i Ukraina

Z okazji dnia zmarłych postanowiłem przygotować wpis o Polskich cmentarzach, które odwiedzałem w innych krajach. Nie było tego dużo, ale gdy jestem w danym mieście i dowiem się że znajduje się tam cmentarz Polski, to czuję się w obowiązku odwiedzić to miejsce. W tym wpisie odwiedzimy cmentarze we Włoszech, w Iranie i na Ukrainie. Odwiedzanie takich miejsc to zawsze cenna lekcja historii, a jako podróżnicy musimy znać historię prawie tak samo dobrze jak geografię! Pierwszym odwiedzonym cmentarzem będzie Polski Cmentarz Wojenny w Bolonii.             Warto wspomnieć o tym cmentarzu choć by z tego względu że …

Continue Reading

Rysy, Tatry 9/28 KGP

          Rysy, najwyższy szczyt Polski, 2499 m n.p.m.po stronie Polskiej i 2503 m n.p.m. po stronie Słowackiej. O dopisaniu sobie go do zdobytych szczytów myśli każdy Polski miłośnik gór i mimo że nie jest on najtrudniejszym szczytem, a wyczyn nie jest epicki, to jest to nasze Polskie naj… wyżej w tym kraju już się nie da. W tym roku to było już moje drugie podejście, za pierwszym razem na początku czerwca przeszkodził nam zalegający śnieg i musieliśmy się wycofać. Tym razem postanowiliśmy ruszyć od strony Słowackiej, powody były dwa, ponoć jest łatwiej (więc na pierwszy raz …

Continue Reading

Tarnica, Bieszczady, 8/28 KGP

          Tym razem na rogi wzięliśmy najbardziej oddalony od domu szczyt, Tarnica (1346 m n.p.m.) bo o niej mowa to najwyższy szczyt w Polskich Bieszczadach. Z Wrocławia w Bieszczady można dostać się na szereg różnych sposobów, my wybraliśmy chyba jeden z najtańszych, PolskiBus do Rzeszowa, a potem RegioBus do Ustrzyk Górnych. Trwało to prawie 11h, ale chwilę przed zmrokiem byliśmy na miejscu.          Bieszczady to jedno z moich Polskich marzeń, które właśnie się spełniło. Na noc zatrzymaliśmy się w schronisku PTTK Kremenaros. Schronisko to bardzo trafna nazwa, bo warunki spartańskie, ale przyznać muszę że miejsce ma duszę. W barze zjedliśmy pierogi, żurek i …

Continue Reading