Jest czerwiec, więc czas na kolejny odcinek Głównego Szlaku Sudeckiego w weekend. Tym razem jednak ciut krócej bo tylko na dwa dni, a uściślając to wieczór i jeden dzień. W góry wyruszyliśmy dopiero w sobotę popołudniu. Najpierw musieliśmy dojechać do Wałbrzycha, aby potem przesiąść się w busa do Sokołowska gdzie skończyliśmy ostatnim razem. Niestety czasami naprawdę ciężko nam jest wygospodarować czas na górskie wędrówki, dlatego cieszymy się każdą chwilą na Głównym Szlaku Sudeckim.
Główny Szlak Sudecki w weekend cz.4, Góry Kamienne i Góry Sowie
