Pierwszymi których należy wspomnieć są oczywiście nasi gospodarze, bo spotkanie można zrobić wszędzie, ale zdecydowanie oni są największym atutem Cieszyna. Adam, Kornel i Mariusz czyli ekipa z 3 Bros’ hostel Cieszyn/ Cesky Tesin, to oni stanęli na wysokości zadania i przyjęli u siebie tą zdziczałą hordę blogerów. Spotykałem się z różną formą gościnności, ale przed tymi Panami zdejmuję kapelusz (pożyczony zresztą od Qmocha). A przed magiczną lodówką padam, walczyłem z nią bardzo długo, ale ona nie chciała przestać wydawać butelek, zresztą było ich co raz więcej.
Kolejnymi których nie można ominąć to Paweł z Notatki z podróży – Osmol.pl, który również włożył w to spotkanie sporo trudu, wieczorem na imprezach nie odpuszczał, a w ciągu dnia nawet logicznie prowadził wykłady i brzmiał nawet przekonująco (chyba się zna). I oczywiście Kamila z Kami and the rest of the world, której to zawdzięczamy to spotkanie, więc kłaniam się w pas.
Był bym niewdzięcznikiem gdybym nie podziękował również Brackiemu Browarowi Zamkowemu w Cieszynie, Burmistrzowi miasta Cieszyn i Panu Przewodnikowi miejskiemu, za gościnę, za pyszną kolację w lodowym tunelu w browarze, za wycieczkę i wspaniały klimat.
– #cieszynlover #bezrobotniniespiawhostlach #bezrobotniontour
– historia o randce i włochach
– Cieszyńska piekarnia
– Libacja na skwerku
![]() |
| Zdjęć zrobiłem ledwie kilka, ale obawiam się że nie nadają się do publikacji. Dlatego tylko jedno. |


O nie, beze mnie takie dobre spotkania! Na nastepnym obowiazkowo sie zjawiam, chocbym miala 2000 zl za bilet placic czy na piechote isc 🙂
A taki kapelusz to Ci trzeba sprawic!
Znam dobrego kapelusznika 🙂
Musisz, następnym razem nie masz wyjścia… 🙂
Ja znam dobry kapelusz… następnym razem Ci go zawinę nawet nie zauważysz kiedy 😛
Na kolejne spotkanie jadę obowiązkowo:D
I tak wielki ukłon w twoją stronę, że byłeś otwarty na rozmowy dla wszystkich dosłownie przez 24 godziny. Zrobiłeś co mogłeś, jeżeli kogoś nie poznałeś lub nie zamieniłeś słowa to na pewno nie twoja wina. (-; Szacun #cieszynlover
Taka szkoda, że nie mogłam być ! Mam nadzieję, że kolejnym razem się uda 🙂
Na kolejnym spotkaniu będę już porządnie! 😉
Czytając ostatnie wpisy na blogach podróżniczych odnoszę wrażenie że niemal wszyscy z „ferajny” tam byli. Szkoda, że nie mogłem się rozdwoić. Może następnym razem.
Nie można tego przegapić, ja planuję życie teraz pod kalendarz Cieszyna…
Znam ten ból na pierwszym mnie zabrakło bo byłem w Moskwie… ale teraz musiałem być… a i ferajna doborowa…
Integracja też była ważna… 🙂
Bezwzględnie i kategorycznie.. 🙂
Oj tak, fakt że osoby z którymi nie rozmawiałem to zdecydowana mniejszość… następnym razem nadrobię… 🙂
no i jak ja mam skomentować post, który tak całkiem mnie nie dotyczy? Chyba tylko poinformować "jeszcze się poznamy"