Zakintos – Pierwsza i jedyna podróż Last Minute

Zakintos (gr. Ζάκυνθος, zapisywane także: ZakyntosZakynthosZakinthosHyrieZante) – wyspa grecka w na Morzu Jońskim, trzecia do wielkości wyspa oraz prefektura grecka w archipelagu Wysp Jońskich. Położona jest na zachód od Peloponezu. Nazwa wyspy pochodzi od imienia syna mitologicznego Dardanosa, króla Arkadii.
Powierzchnia ok. 405 km² (według różnych źródeł od 402 km² do 410 km²), ok. 40 tys. mieszkańców (2005). Rybołówstwo, uprawa zbóż, drzew owocowych, rozwinięta turystyka.
Główne miasto i port Zakintos.

Tyle w skrócie możemy się dowiedzieć z Wikipedii, ja jak wypada na podróżnika amatora nie zadowoliłem się tylko drinkami, leżakami i plażą. Spędzając tydzień w miejscowości Tsivili, zwiedziłem całą wyspę lądem, morzem i jako że przyleciałem samolotem to można by powiedzieć że z powietrza też. Pogoda i plaże były piękne czego można być pewnym wędrując do Grecji. Wyspa ma dwa oblicza, jedno jest nizinne. Piękne plaże pełne turystów, kurorty, sklepy i restauracje. Z drugiej strony zaś strome góry, skały i plaże ukryte między klifami. Zakintos to bardzo żyzna wyspa gdzie można spotkać całą masę gajów oliwnych, a spacery po nich to czysta przyjemność. Nawet kiedy się zboczy z głównych dróg i człowiek się teoretycznie gubi jest cudownie, napisałem teoretycznie bo w praktyce człowiek się nigdy nie gubi, albo idzie inną drogą, albo bada nowe tereny. Tak że i ja badałem nowe ścieżki, a przynajmniej dla mnie nowe. Chodziłem, jeździłem skuterem, pływałem statkiem i wpław, no oczywiście też jadłem (wycieczka all inclusive), dużo jadłem, jadłem greckie specjały i nie tylko, piłem też jak się domyślacie. Jeżeli chodzi o zwiedzanie to sama wyspa nie oferuje za wiele zabytków, w 1953r wielkie trzęsienie ziemi uszkodziło 90% budynków. W mieście Zakintos znajduje się Katedra Św. Dionizosa i Kościół Św. Mikołaja. Katedra z zewnątrz wygląda dość zwyczajnie, ale w środku robi olbrzymie wrażenie, wszędzie na każdym cm można znaleźć kolorowe i piękne freski, ale nie zabytkami żyje to miasto. Zakintos miasto jest bardzo urokliwe, ma część pięknych kamienistych i część piaszczystych plaż. I oczywiście port który warto również odwiedzić. Tam można wykupić wycieczkę w koło wyspy, dzięki temu odwiedzić miejsca nie dostępne z lądu, jak zatoka wraku czy naturalne spa. Muszę przyznać że ta wycieczka mimo że zorganizowana najbardziej zapadła mi w pamięci i zrobiła na mnie ogromne wrażenie, bo krajobrazy były niesamowite. Kolejnym sposobem na zwiedzenie wyspy było wypożyczenie skutera, a że wsypa jest stosunkowo nie duża to udało mi się całą nizinną część zjeździć, szkoda że nie udało mi się wybrać w góry. Skuterem dotarłem za to do Keri, rybackiego miasteczka w najbardziej na południe wysuniętym punkcie wyspy u podnóża gór. Dopiero dzięki temu miejscu zobaczyłem co to znaczy piękno wyspy Zakintos. Kryształowo czysta woda, piękna kamienista plaża, góry i wreszcie mniej komercyjne miejsce. Do tego udało mi się odwiedzić masę mniejszych miejscowości i praktycznie wszystkie najpiękniejsze plaże Zakintos min. Bananowa Plaża czy Plaża Św. Mikołaja, gdzie na pobliskich skałach znajdowała się kapliczka którą wypatrzyłem wcześniej z łodzi i wiedziałem że muszę tam dotrzeć. Wyprawę na Zakintos muszę uznać za bardzo udaną, zresztą była to dla mnie bardzo dobra lekcja, już teraz wiem że mimo iż było genialnie to raczej nie wyruszę więcej z biura podróży, nie żebym narzekał na hotel czy organizację bo tutaj wszystko zapięte na ostatni guzik i mogę szczerze polecić organizatora czyli biuro podróży Itaka, ale jednak ja nie poszukuję leżenia na plaży a raczej przygód i aktywności.

Comments

  1. Travellerka says:

    Bardzo miło obejrzeć zdjęcia pełne słońca gdy za oknem taka zimnica 🙂 Zatoka Wraku zachwyca… i ten kolor wody… bajka!

  2. Jeszcze tam nie byłam. Jakoś w popularne miejsca ciągnie mnie najmniej. Ale w Grecji jest co oglądać i czym się delektować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *