Podróże z psem? Przecież to jakiś chory pomysł. Szkoda psa i w ogóle, lepiej włączyć serial w telewizji. Chyba że… no właśnie F. i T. udowadniają że podróże z psem, nawet te dalekie są możliwe, a ja? Ja właściwie byłem obserwatorem, współtowarzyszem, a teraz spisuję nasze przygody i udostępniam wam. To będzie druga część opowieści o podróży nad Bajkał z psem. Do pierwszej części zapraszam tutaj. Pieskie życie, czyli „O psie który jeździł koleją” nad Bajkał! cz.1 Pierwsza część skończyła się w Iwanogrodzie, gdzie wsiedliśmy do marszrutki jadącej do Sankt …
Pieskie życie, czyli „O psie który jeździł koleją” nad Bajkał! cz.2
