Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.3 + konkurs

          Dziś mam zaszczyt zaprosić was do ostatniej części raportu z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Przypominam że na początku lipca postanowiłem przejść cały Szlak Orlich Gniazd z Krakowa do Częstochowy, czyli 163,9 km, co zajęło mi 6 dni. Cykl powstał aby zachęcić was do odwiedzania tego świetnego miejsca, abyście mogli tak jak ja przejść cały szlak lub jego wybrany fragment. W postach znajdziecie zdjęcia, relacje, historię i informacje praktyczne. Jeśli na tego posta trafiłeś pierwszy raz, zapraszam również na dwie poprzednie części:„Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.1„„Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.2„  …

Continue Reading

Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.2…

          Zapraszam was na drugą część raportu z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dla tych co nie czytali pierwszej części przypominam że opisuję Szlak Orlich Gniazd, który ostatnio przeszedłem, 163,9 km przygody i pięknych widoków od Krakowa do Częstochowy. Pierwszą część znajdziecie pod tym linkiem „Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.1…„. Dzień 3 – Golczowice – Podzamcze (Ogrodzieniec) – 29 km          Dzisiejszą wędrówkę rozpoczynamy we wsi Golczowice, cały urok tej wsi polega na tym że w zasadzie nie ma tam zupełnie nic, nie ma nawet żadnej większej drogi przechodzącej w okolicy, a …

Continue Reading

Szpak Szlakiem Orlich Gniazd, czyli raport z Jury cz.1…

          Do przejścia lub przejechania Szlaku Orlich Gniazd zbierałem się już od dawna, kto śledzi mojego bloga wie ze już w zeszłym roku był to jeden z moich celów. Udało się to teraz na przełomie czerwca i lipca, a zajęło mi to 6 dni. Musze przyznać że 6 dni to zdecydowanie za mało żeby skorzystać ze wszystkich atrakcji, które oferuje nam ten szlak, czasy wystarczyło ledwie na przejście i zajrzenie do najważniejszych, ale takie jest niestety życie i trzeba było wracać do pracy. W każdym razie zapraszam was do zwiedzenia ze mną Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej zwanej potocznie …

Continue Reading

Biskupia Kopa, Góry Opawskie 11/28 KGP

          Pierwszy w tym roku wyskok w góry padł na Góry Opawskie i na zdobycie szczytu Biskupia Kopa (889m n.p.m.), który jest szóstym patrząc od najniższych  i najdalej na wschód wysuniętym szczytem Sudetów należącym do Korony Gór Polski. Najbliższe miasta to Głuchołazy i Prudnik, w tym pierwszym zrobiliśmy postój żeby kupić mapę oraz zasięgnąć języka w informacji turystycznej. Przemiły pracownik poradził nam żebyśmy na szlak weszli od miejscowości Jarnołtówek, a auto zostawili przy pensjonacie „Ziemowit” gdzie czasami nie pobierają opłat (my zapłaciliśmy 8zł za dwa dni).          Od naszego parkingu na szlaku trzeba …

Continue Reading

Babia Góra, Beskid Żywiecki 10/28 KGP

          Babia Góra (1 725m n.p.m.) to najwyższy szczyt Polski po za Tatrami i najwyższy szczyt w Beskidzie Żywieckim. Nam zdobycie go zbiegło się ze świętem niepodległości, tak że była to nasza forma uczczenia tego dnia. Na szlaku można było spotkać wielu ludzi, a co mi się bardzo podobało wielu z nich miało flagi, koszulki lub inne patriotyczne drobiazgi.          Z Wrocławia wyruszyliśmy samochodem z samego rana, nasza czwórka czyli ja, Jacek, Piotrek i Beata plus Małgosia która dołączyła do nas bo mieliśmy miejsce w samochodzie, ale po górach wędrowała sama. W Zawoji …

Continue Reading

Rysy, Tatry 9/28 KGP

          Rysy, najwyższy szczyt Polski, 2499 m n.p.m.po stronie Polskiej i 2503 m n.p.m. po stronie Słowackiej. O dopisaniu sobie go do zdobytych szczytów myśli każdy Polski miłośnik gór i mimo że nie jest on najtrudniejszym szczytem, a wyczyn nie jest epicki, to jest to nasze Polskie naj… wyżej w tym kraju już się nie da. W tym roku to było już moje drugie podejście, za pierwszym razem na początku czerwca przeszkodził nam zalegający śnieg i musieliśmy się wycofać. Tym razem postanowiliśmy ruszyć od strony Słowackiej, powody były dwa, ponoć jest łatwiej (więc na pierwszy raz …

Continue Reading

Tarnica, Bieszczady, 8/28 KGP

          Tym razem na rogi wzięliśmy najbardziej oddalony od domu szczyt, Tarnica (1346 m n.p.m.) bo o niej mowa to najwyższy szczyt w Polskich Bieszczadach. Z Wrocławia w Bieszczady można dostać się na szereg różnych sposobów, my wybraliśmy chyba jeden z najtańszych, PolskiBus do Rzeszowa, a potem RegioBus do Ustrzyk Górnych. Trwało to prawie 11h, ale chwilę przed zmrokiem byliśmy na miejscu.          Bieszczady to jedno z moich Polskich marzeń, które właśnie się spełniło. Na noc zatrzymaliśmy się w schronisku PTTK Kremenaros. Schronisko to bardzo trafna nazwa, bo warunki spartańskie, ale przyznać muszę że miejsce ma duszę. W barze zjedliśmy pierogi, żurek i …

Continue Reading

Wielka Sowa, Góry Sowie. 7/28 KGP

          Kolejny szczyt Korony Gór Polski zaliczony, tym razem Wielka Sowa (1 014 m n.p.m.) w Górach Sowich. Nasze wejście nie było spektakularnym sukcesem, ale trochę się usprawiedliwię że nastąpiło one po dobowym dyżurze w pracy.           Zatrzymaliśmy się w schronisku „Orzeł” rekomendowanym przez klub KGP, które wybudowano w 1931 roku, a znajduje się już na wysokości 875 m n.p.m. co przy szczycie nieco ponad 1000 m robi nie wielkie podejście. Najpierw napiszę kilka słów o samym schronisku, bo jako członek klubu i bloger czuję się w obowiązku ocenić współpracę. Na szczęście …

Continue Reading

Waligóra, Góry Kamienne i Chełmiec, Góry Wałbrzyskie 5-6/28 KGP

 27.06.14 po nocnym dyżurze w pracy, wraz z koleżanką z którą realizujemy projekt zdobycia Korony Gór Polski, ruszyliśmy na zdobycie dwóch kolejnych szczytów Waligóra (936 m n.p.m.) – Góry Kamienne i Chełmiec (869 m n.p.m.) – Góry Wałbrzyskie.            Oba znajdują się w bliskiej odległości od Wałbrzycha. Pierwotny plan przewidywał że zostawiamy auto i ruszamy od Wałbrzycha zielonym szlakiem do Schroniska PTTK „Andrzejówka” i potem żółtym na Waligórę, a drugie dnia od Wałbrzycha na Chełmiec również żółtym szlakiem. Jak to często bywa w praktyce plan uległ drobnej modyfikacji, postanowiliśmy skrócić marsz drogą samochodową i podjechać bliżej …

Continue Reading

Czerwcowe Rysy nie dla amatora…

          Miała to być wyprawa na najwyższy szczyt Polski – Rysy (2 499 m n.p.m. – po stronie Polskiej), najwyższy i najtrudniejszy szczyt korony gór Polski. Dla mnie to miał być piąty zdobyty szczyt KGP i zarazem pierwszy raz w pięknych tatrach.           Samą wyprawę można zorganizować najtańszym kosztem. Przejazd PolskimBusem to koszt max. 80zł w obie strony, a planując wyjazd wcześniej można kupić bilety dużo taniej. Nocleg oczywiście jest zależny od miejsca, my zatrzymaliśmy się w „Bacówce u Janka” w Zakopanem, gdzie za noc płaciliśmy 25zł od osoby + jedna noc …

Continue Reading