Lokalność w butelce – rzecz o trunkach

Dzisiaj postanowiłem napisać o jednym z moich ulubionych sposobów na poznawanie miejsc, czyli testowaniu lokalnych trunków, najlepiej z tubylcami. Żaden ze mnie sommelier czy znawca, ale jak powiedział Piotr Bałutroczyk w jednym ze swoich skeczy hobbysta-entuzjasta. I choć nie znam roczników win to wiem które wino mi smakuje, a sam smak to jedno ale magia miejsca sprawia że Tokaj nigdzie nie smakuje lepiej jak w Budapeszcie z przyjaciółmi lub Lambrusco wypite z dziewczyną przy świetle księżyca na Włoskiej plaży. W Belgii miałem okazję pić i bardzo polecam pyszne piwa od Trapistów, czyli zakonów zasady cystersów specjalizujących się w browarnictwie, np. piwo Chimay. Belgowie uwielbiają i mają szeroki wybór smaków i aromatów piwnych, Brukselski pub Delirium to już kwintesencja, oferuje on ponad 2000 rodzajów piwa. Oczywiście Słowacja i Czechy też słyną ze wspaniałych piw. Budweiser z Czeskich Budziejowic czy Pilzner z Pilzna to marki znane na całym świecie, a chyba każdy piwosz w Polsce zna Złotego Bażanta, Primatora czy Koźlaka, chociaż znam jeszcze sporo innych Czeskich piw które warte są poświęcenia im chwili to poznaję je po logo a nazw nie pamiętam. Niemcy również nie zostają w tyle w Browarnictwie, a w szczególności jeśli chodzi o piwa pszeniczne. Nawet ostatnio będąc we Frankfurcie nad Odrą kupiłem między innymi piwo Frankfurter częściowo pszeniczne, produkowane na miejscu i mogę je zdecydowanie polecić. W Hiszpanii przyjezdni zachwycają się winami i mają racje, ale w Madrycie nie można nie spróbować napoju z browaru Mahou, czy nie napić się Estrelli w Barcelonie, bardzo popularny jest również San Miguel. Wielka Brytania to również kraj gdzie można znaleźć dobre piwko najbardziej w głowie mi zapadł Hobgoblin w smaku średni ale image fantastyczny, Shepherd Neame i oczywiście znany wszędzie Guinness. Na Węgrzech oczywiście królestwo za Tokaj który jest pysznym winem, a najlepiej smakuje nad brzegiem Dunaju z przyjaciółmi. W Hiszpanii znowu wybór win jest olbrzymi, ale kto nie pił Sangrii w szklanicy z owocami naprawdę nie był w tym kraju. Włosi również oferują masę win, próbowałem wielu i stwierdzam że znają się na tym jak mało kto, najbardziej zapadło mi w pamięci Lambrusco które wypiłem z dziewczyną przy świetle księżyca na plaży w Rimini. Grecy wina znają i lubią, ale tam już raczej sięga się po tradycyjne mocne trunki Uzo lub Metaxę. Mocniejsze lubią też nasi południowi sąsiedzi i chętnie spożywają Beherovkę lub Absinth. A w Polsce czym możemy się pochwalić mając gości zagranicznych? Oczywiście każdy krzyknie wódka najlepsza Polska. Może jest w tym ziarno prawdy, ale miło by było aby trunek smakował. Jest pewien mało popularny, rdzennie Polski napój a zwie się miodem pitnym. Imić Zagłoba pijął go całe dzbany „Siła mi powiadano o kasztelańskim miodzie, któregom dotąd nie kosztował, a chciałbym wreszcie wiedzieć, czyli od marszałkowego lepszy?”* Pisać bym mógł jeszcze sporo, ale nie będę już nudził. Jeśli jesteście ciekawi informacji o miodach zapraszam do komentarzy.
P.S. Post powstał z moich spostrzeżeń i moich smaków o krajach w których byłem.
P.S.2 Pamiętajcie że alkohol szkodzi ale wszystko jest dla ludzi jeśli jest używane z głową.

1 Teza Bałtroczyka mówi „Niby każdy wie że flaszka kiedyś się kończy, ale zawsze jest to zaskoczenie”, a Ferdynand Kiepski twierdzi że „Pić to trza umić”.

* Autor: Henryk Sienkiewicz, źródło: Potop.
Opis: Zagłoba do Stefana Czarnieckiego (wówczas kasztelana kijowskiego, aluzja do J. Lubomirskiego, wówczas marszałka wielkiego koronnego).

Bratysława, Słowacja – Zamkocky Pivovar
Brno, Czechy – Festyn Dożynkowy

Bruksela, Belgia

Bruksela, Belgia – Popijamy piwska od Trapistów

Bruksela, Belgia – Ponoć mają absynt z całego świata, nawet z Polski chociaż ja nigdy nie widziałem Polskiego…

Bruksela, Belgia – Pub Delirium

Bruksela, Belgia – Pub Delirium

Bruksela, Belgia – Pub Delirium

Bruksela, Belgia – Sklep z piwem

Bruksela, Belgia – Sklep z piwem

Budapeszt, Węgry – Oczywiście Tokaj
Toledo, Hiszpania – Lokalne piwko Domus
Barcelona, Hiszpania – Sangria z owocami

Wina ze świnką morską gdzieś w Hiszpanii
Różne takie wino nie moje ale zdjęcie moje wino przywiezione z Monako.
Londyn, Anglia – Guinness w trawie puszczy…

Londyn, Anglia – Hobgoblin z Morii w Londyńskim metrze…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *